niedziela, 28 maja 2017

Post about nothing

Witam Was po raz kolejny w piękny słoneczny dzień! Dzisiaj przychodzę... hm... W sumie przychodzę z postem o niczym i o wszystkim jednocześnie. Więc posłuchajcie wszystkiego i niczego.

Spotkały Was pewnie niejedne trudności,wypłakaliście niejedną łzę. Ktoś Was mocno zranił. Nie akceptujecie siebie. Każdy z nas przez to przechodził i przechodzić będzie. I nie wińcie za to czasu i miejsca. Bo 20 lat temu też było zło, byli ludzie którzy karmili się ludzkim cierpieniem. Były zabójstwa,były przestępstwa. Zostało złamane niejedno serce. Zastanówcie się jednak dlaczego tak jest.


TO WSZYSTKO ZALEŻY OD LUDZI.
I nie chodzi mi o to,że to ludzie są problemem- nie zawsze. Chodzi o ich nastawienie i światopogląd!
Widziałeś kiedyś osobę,która nie narzekając,ciągle się uśmiechając,pomagając drugiej osobie była nieszczęśliwa? Nie. Więc warto się zastanowić,czy opłaca się stać w miejscu i narzekać zamiast się rozwijać? Czy warto jest oglądać się wstecz? Słuchać opinii innych ludzi?

No właśnie NIE.

Więc spróbuj się uśmiechnąć i iść dalej. Życie będzie jakie będzie. Ono już takie jest. Ono uczy. To się nie zmieni. ALE TY MOŻESZ! Podejdź do tego z motywacją i siłą do walki. Bo masz o co.  Walcz o piękne życie.
Przykład mnie. Ciągle skryta i słuchająca się innych osoba. Udająca. Wycofana. Cień siebie.


A TERAZ?


ZMIENIŁAM SIĘ!


Potrafię śmiać się  wniebogłosy z samej siebie. Mam kochającą rodzinę,przyjaciół. Chodzę do szkoły o której kiedyś mogłam tylko pomarzyć. Jestem szczęśliwa osobą. Bo walczę z uśmiechem. Walczę o swoje własne szczęście.


                                                                 

                                   Czas,abyś TY zawalczył o swoje!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz